-
Niedziela, 29 stycznia 2012
-
Tradycja składania przeze mnie życzeń ciut po północy jest może i miła dla odbiorców, ale wyczerpująca nieraz dla mnie. Ja bym serio już spać poszła.
-
Wcale nie jest 21:37, wcale.
-
No dobra, już nie będę irytować gwiazdy dla ubogich. W tym akurat wypadku mogę odczytać jednoznaczne sygnały do odwrotu. Z ulgą.
-
Pixieeeeeeeeeeeeeeees :))) że też wcześniej tego nie
- #beeside
-
[^kane] [^kane] No to ładnie. Od razu widać, że majaczy w malignie ;)
-
[^perversonality] 2 tygodnie się zbierałam do sprzątnięcia starego kompa, żeby zasiąść z nowym jak człowiek, a potem machnęłam ręką - kogo ja oszukuję?
-
[^perversonality] no przecież to oczywiste jest
-
A co do planu na wieczór, właściwie na noc, to zmierzam w stronę jednak poczynienia kroku, bowiem nieprzerwane pasmo sukcesów mi trąci nierealnością na kilometr
-
Note-to-self: nie mów na głos "spierdalaj", gdy za ścianą siedzi Twój własny, rodzony T. Najpierw weźmie do siebie, a jak już ocucisz, to spyta, czemu używasz.
-
Czara się przelała, przez cały tydzień słyszę o temacie, przegadałam go już na wszystkie strony z każdym, kto miał coś ciekawego do powiedzenia i starczy.
-
Właśnie, Gilmore Girls! Ja tę zimę przetrwam dzięki Świńskiemu Noskowi, jej matce, która chodzi w mojej kurtce, jej pięknym absztyfikantom i cynicznym dziadkom.
-
I pomyśleć, że ja tę płytę mam na winylu. Z którym nie wiem, co zrobię, skoro nawet płyty cd nie mam w co włożyć, bo się amplituner zepsuł na amen.
- #beeside
-
[^eliwurman] ja mu się wcale nie dziwię
-
[^eliwurman] no tak też myślałam, ale co z nią?
-
[^eliwurman] co to?
-
No dobrze, więc mam tu ten słój Nutelli, Milkę z rodzynkami i orzechami, wafle ryżowe z czekoladą mleczną i brakuje mi do szczęścia kawy. I Willy'ego Wonki.
-
Niedziela!
#beeside -
So doctor, doctor won't you please presclibe me somethin' / A day in the life of someone else? / Cuz I'm a hazzard to myself
-
Już rozumiem jakim cudem szefowi T. okradali parter, gdy był na pierwszym. Do trzypokojowego mieszkania wszedł tenże T, a ja nawet nie wiem, kiedy zeń wyszedł.
-
"Bo zupa opowiada historię, którą chciałoby się przeżyć..." Może ktoś tym dzieciom uzmysłowić, że słuchając czy tam czytając tę historię, niczego nie przeżyją?
-
Byłe miłości na Fejsie to zło jest. Zwłaszcza, gdy wrzucają klipy Beyonce, co w sumie dobitnie tłumaczy, czemu są byłe.
-
Tymczasem wrócę do #beeside's, wspominając At1st, co rano zwiastującego, że "something's wrong with the world today"
-
[^jednalitera] o właśnie, Ursynalia. Wiedziałam, że o czymś zapomniałam
-
Średnio raz w tygodniu trafia się coś, co można skwitować #beeside'm
cieszy mnie, że tym razem dopiero pod koniec. -
"A pani to chyba chora jest, taki głos jakiś.." Pfff, goń się. Gdzie te czasy, gdy chcieli się za ten głos ze mną żenić?
-
(rajstopki, bluzeczka, jeden pies. klimat outfitu oddany)
-
[^julita] +1. Znaczy nie sesję, a kontrolę niby, ale spódniczka i bluzeczka się zgadzają. Cóż, zawsze miałam słabość do survivali.
-
Gdzieś między chęcią a kulturą, czyli ciągnie mnie do miejsc, które oferują mi wybuchy bomb nuklearnych w głowie. Mam czas do wieczora, żeby się zniechęcić.
- #beeside
-
Do kotów mam stosunek neutralny, podrasowany traumą, gdy ta niewdzięczna małpa zwiała, została dostarczona ledwo żywa, naprawiona zwiała znowu, ale to jest miłe
- :)) #beeside
-
Powiedzcie, że to się nie dzieje. Że T., mój idol młodości, nie ściągnął Torrentem 1 sezonu serialu a następnie 1&2, żeby obejrzeć ten drugi. To po kim to iq?
-
Kawy. Z cukrem. A cukier z #beeside'm
-
Kaloryfer przy łóżku to miły, ale bardzo niecny patencik. To chyba teraz już ostateczne bry. :)
-
Inteligencja to też umiejętność myślenia "na zaś". A ponieważ to, co piję składa się z końcówki kawy, to ten, co niebawem wstanie mnie wyśle po nową. To idę.
-
Kiedyś aktorka, potem piosenkarka, teraz specjalistka od przypadkowego świecenia cyckami
ale #beeside chwytliwy. Bry. -
Noce weekendowe są nader intrygujące (irytujące?) w moim wydaniu - budzę się średnio co 2h, stwierdzam, że "e, dopiero.." i wracam spać. I za 2 kolejne godziny.
-
-
Sobota, 28 stycznia 2012
-
"Misfits - hip hop" powiedział do mnie Internet, O, daj bóg, żeby każdy hip hop (?) był taki?
-
Tymczasem
pożałuję jutro #beeside -
[^widokzwenus] mam nadzieję, że nie. Gust ma dobry, ale niewiele poza tym.
-
Oh hi, Disturbed w taksówce, czyli czemu ja mieszkam tak blisko? :((
-
Ok, Dj dzisiaj ładnie zapodaje, ale już się łaskawie oddalę. Kawa Agaty jest mocna, ale nie tak smaczna, jak moja. Idę się dostarczyć do Ula.
-
:)))))))))))))))))))))))))))))))))) meow
-
[^bee] tylko koleżankę podniosę z kanapy...
-
[^widokzwenus] a ja sobie idę do domu. Prych i foch
-
#radioutek mnie znieważa
-
Pixieeeeeeeeeeeeeeeeeees :)))))))))))))))))))))]
-
To ja może dopiję, co moje i pójdę grzecznie do domq.
-

