Anilorak

Imię i nazwisko
Anilorak
Lokalizacja
Dzielnica, Miasto, Kraj
WWW
http://bee.blip.pl

Amazing Lazy Queen of Spelling.

  • Niedziela, 29 stycznia 2012

    • 23:01

      Tradycja składania przeze mnie życzeń ciut po północy jest może i miła dla odbiorców, ale wyczerpująca nieraz dla mnie. Ja bym serio już spać poszła.

    • 21:37

      Wcale nie jest 21:37, wcale.

    • 20:33

      No dobra, już nie będę irytować gwiazdy dla ubogich. W tym akurat wypadku mogę odczytać jednoznaczne sygnały do odwrotu. Z ulgą.

    • 19:53

      Pixieeeeeeeeeeeeeeees :))) że też wcześniej tego nie

    • 19:50

      #beeside
    • 19:47

      [^kane] [^kane] No to ładnie. Od razu widać, że majaczy w malignie ;)

    • 19:08

      [^perversonality] 2 tygodnie się zbierałam do sprzątnięcia starego kompa, żeby zasiąść z nowym jak człowiek, a potem machnęłam ręką - kogo ja oszukuję?

    • 19:05

      [^perversonality] no przecież to oczywiste jest

    • 18:58

      A co do planu na wieczór, właściwie na noc, to zmierzam w stronę jednak poczynienia kroku, bowiem nieprzerwane pasmo sukcesów mi trąci nierealnością na kilometr

    • 18:47

      Note-to-self: nie mów na głos "spierdalaj", gdy za ścianą siedzi Twój własny, rodzony T. Najpierw weźmie do siebie, a jak już ocucisz, to spyta, czemu używasz.

    • 18:32

      Czara się przelała, przez cały tydzień słyszę o temacie, przegadałam go już na wszystkie strony z każdym, kto miał coś ciekawego do powiedzenia i starczy.

    • 18:07

      Właśnie, Gilmore Girls! Ja tę zimę przetrwam dzięki Świńskiemu Noskowi, jej matce, która chodzi w mojej kurtce, jej pięknym absztyfikantom i cynicznym dziadkom.

    • 18:01

      I pomyśleć, że ja tę płytę mam na winylu. Z którym nie wiem, co zrobię, skoro nawet płyty cd nie mam w co włożyć, bo się amplituner zepsuł na amen.

    • 17:50

      #beeside
    • 17:45

      [^eliwurman] ja mu się wcale nie dziwię

    • 17:45

      [^eliwurman] no tak też myślałam, ale co z nią?

    • 17:38

      [^eliwurman] co to?

    • 16:56

      No dobrze, więc mam tu ten słój Nutelli, Milkę z rodzynkami i orzechami, wafle ryżowe z czekoladą mleczną i brakuje mi do szczęścia kawy. I Willy'ego Wonki.

    • 16:35

      Niedziela!

      #beeside
    • 16:24

      So doctor, doctor won't you please presclibe me somethin' / A day in the life of someone else? / Cuz I'm a hazzard to myself

    • 16:12

      Już rozumiem jakim cudem szefowi T. okradali parter, gdy był na pierwszym. Do trzypokojowego mieszkania wszedł tenże T, a ja nawet nie wiem, kiedy zeń wyszedł.

    • 15:49

      "Bo zupa opowiada historię, którą chciałoby się przeżyć..." Może ktoś tym dzieciom uzmysłowić, że słuchając czy tam czytając tę historię, niczego nie przeżyją?

    • 15:04

      Byłe miłości na Fejsie to zło jest. Zwłaszcza, gdy wrzucają klipy Beyonce, co w sumie dobitnie tłumaczy, czemu są byłe.

      default picture
    • 14:57

      Tymczasem wrócę do #beeside's, wspominając At1st, co rano zwiastującego, że "something's wrong with the world today"

    • 14:48

      [^jednalitera] o właśnie, Ursynalia. Wiedziałam, że o czymś zapomniałam

    • 14:42

      Średnio raz w tygodniu trafia się coś, co można skwitować #beeside'm

      cieszy mnie, że tym razem dopiero pod koniec.
    • 14:08

      "A pani to chyba chora jest, taki głos jakiś.." Pfff, goń się. Gdzie te czasy, gdy chcieli się za ten głos ze mną żenić?

    • 14:03

      (rajstopki, bluzeczka, jeden pies. klimat outfitu oddany)

    • 14:02

      [^julita] +1. Znaczy nie sesję, a kontrolę niby, ale spódniczka i bluzeczka się zgadzają. Cóż, zawsze miałam słabość do survivali.

    • 13:56

      Gdzieś między chęcią a kulturą, czyli ciągnie mnie do miejsc, które oferują mi wybuchy bomb nuklearnych w głowie. Mam czas do wieczora, żeby się zniechęcić.

    • 13:43

      #beeside
    • 13:30

      Do kotów mam stosunek neutralny, podrasowany traumą, gdy ta niewdzięczna małpa zwiała, została dostarczona ledwo żywa, naprawiona zwiała znowu, ale to jest miłe

      default picture
    • 13:17

      :)) #beeside
    • 13:09

      Powiedzcie, że to się nie dzieje. Że T., mój idol młodości, nie ściągnął Torrentem 1 sezonu serialu a następnie 1&2, żeby obejrzeć ten drugi. To po kim to iq?

    • 12:51

      Kawy. Z cukrem. A cukier z #beeside'm

    • 12:49

      Kaloryfer przy łóżku to miły, ale bardzo niecny patencik. To chyba teraz już ostateczne bry. :)

    • 09:38

      Inteligencja to też umiejętność myślenia "na zaś". A ponieważ to, co piję składa się z końcówki kawy, to ten, co niebawem wstanie mnie wyśle po nową. To idę.

    • 08:29

      Kiedyś aktorka, potem piosenkarka, teraz specjalistka od przypadkowego świecenia cyckami

      ale #beeside chwytliwy. Bry.
    • 04:23

      Noce weekendowe są nader intrygujące (irytujące?) w moim wydaniu - budzę się średnio co 2h, stwierdzam, że "e, dopiero.." i wracam spać. I za 2 kolejne godziny.

  • Sobota, 28 stycznia 2012

    • 22:38

      "Misfits - hip hop" powiedział do mnie Internet, O, daj bóg, żeby każdy hip hop (?) był taki?

    • 22:28

      Tymczasem

      pożałuję jutro #beeside
    • 22:25

      [^widokzwenus] mam nadzieję, że nie. Gust ma dobry, ale niewiele poza tym.

    • 21:55

      Oh hi, Disturbed w taksówce, czyli czemu ja mieszkam tak blisko? :((

    • 21:07

      Ok, Dj dzisiaj ładnie zapodaje, ale już się łaskawie oddalę. Kawa Agaty jest mocna, ale nie tak smaczna, jak moja. Idę się dostarczyć do Ula.

    • 21:05

      :)))))))))))))))))))))))))))))))))) meow

    • 21:03

      [^bee] tylko koleżankę podniosę z kanapy...

    • 21:02

      [^widokzwenus] a ja sobie idę do domu. Prych i foch

    • 21:01

      #radioutek mnie znieważa

    • 20:52

      Pixieeeeeeeeeeeeeeeeeees :)))))))))))))))))))))]

    • 20:38

      To ja może dopiję, co moje i pójdę grzecznie do domq.