-
Niedziela, 29 stycznia 2012
-
Inteligencja to też umiejętność myślenia "na zaś". A ponieważ to, co piję składa się z końcówki kawy, to ten, co niebawem wstanie mnie wyśle po nową. To idę.
-
Kiedyś aktorka, potem piosenkarka, teraz specjalistka od przypadkowego świecenia cyckami
ale #beeside chwytliwy. Bry. -
Noce weekendowe są nader intrygujące (irytujące?) w moim wydaniu - budzę się średnio co 2h, stwierdzam, że "e, dopiero.." i wracam spać. I za 2 kolejne godziny.
-
-
Sobota, 28 stycznia 2012
-
"Misfits - hip hop" powiedział do mnie Internet, O, daj bóg, żeby każdy hip hop (?) był taki?
-
Tymczasem
pożałuję jutro #beeside -
[^widokzwenus] mam nadzieję, że nie. Gust ma dobry, ale niewiele poza tym.
-
Oh hi, Disturbed w taksówce, czyli czemu ja mieszkam tak blisko? :((
-
Ok, Dj dzisiaj ładnie zapodaje, ale już się łaskawie oddalę. Kawa Agaty jest mocna, ale nie tak smaczna, jak moja. Idę się dostarczyć do Ula.
-
:)))))))))))))))))))))))))))))))))) meow
-
[^bee] tylko koleżankę podniosę z kanapy...
-
[^widokzwenus] a ja sobie idę do domu. Prych i foch
-
#radioutek mnie znieważa
-
Pixieeeeeeeeeeeeeeeeeees :)))))))))))))))))))))]
-
To ja może dopiję, co moje i pójdę grzecznie do domq.
-
Wiecie, co to jest prawdziwa przyjaźń? Kiedy ktoś kupuje ^bee.jive na BlackBerry zamiast czegokolwiek innego, pewno lepszego.
-
Tzw. #beeside sponsorowany
-
UFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFF
-
[^shigella] jeszcze nie próbowałam :) chwilowo sączę coś zupełnie innego
-
[^sithian] ja mam nisko zawieszoną...
-
Dostałam słynnej kawy Agaty. :>
-
Ona chce skakać, ja piszę "uffffffffff"
-
[^utek] ha, zawsze docenię surowy ser... znaczy mięso
-
[^utek] hejtju :> zwłaszcza za tę prawej
-
Gdyby nie bogata mimika, jaką dzieli się ze mną konspiracyjnie ^Widokzwenus, to za nic nie uwierzyłabym, że chce rozmówcę rozszarpać w sekundę. Co za klasa.
-
No już, idę, idę
#beeside -
A to jest, psze Państwa, jedyny #beeside, poznany od razu w wersji zremiksowanej
i przez to nie wchodzi mi oryginał. -
[^utek] zdolna bestia
-
[^utek] ostatnia? to Ty to tak hurtem? o.O
-
[^shigella] ok, strzelam, że był flejm, który szczęśliwie udało mi się ominąć, w którym nie-matki z opinią zostały wyzwane od pustostanów.
-
Yyyy. Ok, nie mam dzieci, nie wiem nic o wychowaniu i nie mogę się dziwić. To chociaż czytać przestanę, skoro wszystko na marne.
-
O, zaczyna się. Mój ostatni bóg, Grooveshark, zaczyna cierpieć na deficyt utworów, których Królowa sobie życzy w trybie "natychmiast". Pora na zmianę wyznania.
-
W końcu sobota. Soboty mają być wesołe
#beeside -
Nakarmiony. A przynajmniej dostarczyłam wszystko, co potrzeba, żeby sam się nakarmił. Ja nie wiem, kto go tak rozbisurmanił. Przecież nie #zmb przez te lata.
- #beeside zdolny chłopiec
-
[^eliwurman] opchnęli mój nr jakieś Komisji do Wygrywania Bardzo Pokaźnych Sum i Aut, co jest miłe, ale nie 20 razy w tygodniu, o każdej porze.
-
W ramach rozgrzewki zadzwonię sobie do T-Mobile z opieprzem na ustach. Żeby mnie udobruchać, powinni zaoferować choćby jedno z tych aut, które mam szansę wygrać
-
Bry
#beeside -
Zatroskanym o moją formę uprzejmie donoszę, że właśnie jem tekturę w postaci wafla ryżowego ze słonecznikiem. I jest smaczny. I nic to, że o wpół do szóstej.
-
Dobra, śpią, można słuchać
#beeside
-
-
Piątek, 27 stycznia 2012
-
to ja się zdrzemnę
-
Hm, hm, hm. Festiwal Pizzy, mówicie?
-
[^kane] nie spać, strzelać
- #beeside
-
[^eliwurman] słusznie prawisz, młody człowieku
-
Och, no doprawdy. Bo to moja wina, że jest Euro i 650g było tylko o 3 złote droższe od 350g. Słój kibica czy jakoś tak.
-
Nie potrzebuję słoika Nutelli, nie potrzebuję słoika Nutelli, nie potrzebuję słoika Nutelli, nie potrzebuję słoika Nutelli, .. [bee.soup.io](s) Ok, to idę.
-
Prawda jest brutalna - człowiek jak śpi, to nie pali. I nie musi się godzić z wizją wychodzenia po kolejną paczkę. K. ma rację, trzeba w kartony inwestować.
-
:)
#beeside -
Boty i psychopaci. Może nie tym razem.
-
No dobra Maestro - weekend czas zacząć. A najlepsze początki to te z impetem
#beeside
-